RS

- Zaraz, zaraz. To był twój pomysł.
męża. - Może byś im nalał wody do baseniku?
jak McDonald's ani czesc wiekszej całosci. Nie ma w nim
- Masz pietnascie minut.
11
teraz ju¿ niejedna, ale dwie osoby nie ¿yja.
Marla opadła na krzesło i ukryła twarz w dłoniach.
Shep wygramolił się z pikapa i Shelby odetchnęła z ulgą - nie przyjechał furgonetką, nie był nawet w mundurze.
- Có¿, pani jest jeszcze młoda, doczeka sie pani dzieci. -
gabinetu.
- Nie, nie... tylko twoja matka, ale z ojcem nie jest
156
Sędzia przez długą chwilę wpatrywał się w swoją pięść, a potem powoli przeniósł wzrok na twarz Nevady.
- Wyglada okropnie. - To znowu ta dziewczyna -jej
pozew o alimenty natychmiastowe

i że ona sama przestanie się kręcić po okolicy, kiedy

Shelby wsunęła ostatnią teczkę do kredensu i w duchu przeklinała samą siebie. Zapoznała się z zawartością
ni zowad. Nie podała przyczyny, ale ta decyzja zupełnie do niej
wło¿yła reke do kieszeni liliowego ¿akietu, szukajac palcami
Pomoc w czasie epidemii, źródło wiedzy inforlex to idealne kompendium wiedzy o tarczy antykryzysowej

jakiemu uległa? A mo¿e była jeszcze inna przyczyna, skryta

- Co takiego? - zdziwił się Larry.
już od dłuższego czasu. Zresztą Sheili już wtedy
- Tak, będzie wspaniale. Sami przyjaciele - zauważyła
stan klęski żywiołowej

rozklej, nie uroni ani jednej łzy.

- Powiedziałem ci już, że ustalę, dlaczego jej
Bryan wyszedł, zaś Jeremy znów usiadł na swoim krześle. Czy
- Nie ma za co.